Odświeżenie Tonsil ZG40C/9

Kolumny, razem z Radmorem 5102-TE, trafiły do mnie do przeglądu i odświeżenia. Zostały rozebrane na części pierwsze. Obudowy w środku uszczelnione klejem na każdym łączeniu. Zwrotnice nie wykazywały zmęczenia. Oryginalne wytłumienie zostało wywalone. Były to „placki” waty szklanej w folii, nie wiem czemu to miało służyć. Obudowy zostały wypełnione wełną mineralną po brzegi, nie upychałem ile wlezie. Membrany głośników odkurzone z kurzu.

Cewki w wysokotonowych GDWK 9/40 były spalone. Jako, że miałem parę GDWK 9/80 8Ω to poszły na zamianę. Niestety jeden z głośników niskotonowych GDN 25/40/1 miał przerwaną membranę, ale nie było aż tak źle by tego nie skleić. Co prawda został ślad, ale głośnik gra jak trzeba. Przełączniki rozebrane, wyczyszczone i nasmarowane trafiły do obudowy. Fronty kolumn, wszystkie pierścienie i maskownice zostały umyte. Dodatkowo uzupełnione kołki w maskownicach. Wyczyszczone głośniki trafiły na swoje miejsce. Głośnik niskotonowy po wciśnięciu wypychał membranę bierną co potwierdzało szczelność obudowy, a zarazem „poduszki powietrznej”. Na końcu całe obudowy zostały umyte, nawoskowane. Przetestowane w praktyce pokazały swoją potęgę dźwięku, szczególnie przy muzyce ze swoich lat. Zastosowane przetworniki: Wysokotonowy GDWK 9/40/1 8Ω (zamieniony na GDWK 9/80 8Ω) Średniotonowy GD 12/5/2 8Ω Niskotonowy GDN 25/40/1 8Ω Układ Bierny UB25 (Membrana Bierna MB25)

Tutaj czuć moc lat 70-ych, aż łezka mi się w oku zakręciła 😉